Dziękujemy i… prosimy o więcej!

Wtorek 27 stycznia 2015

Tak, tak, drodzy Czytelnicy, to już po trzykroć dwanaście miesięcy minęło, kiedy do Waszych skrzynek w styczniu 2012 r. zawitał pierwszy, chudziutki jeszcze, pierwszy numer „Przekroju Lokalnego”. Zaczęliśmy od wszystkich gmin powiatu sulęcińskiego, by wkrótce, na prośbę Czytelników, ruszyć także na Ośno Lubuskie w powiecie słubickim. A równo rok później druga mutacja gazety zaczęła podbój Słubic, Kostrzyna nad Odrą, Rzepina oraz Górzycy. Od niedawna można nas czytać także w Międzyrzeczu oraz Skwierzynie, co pozwala stwierdzić, że „Przekrój Lokalny” to jedyna bezpłatna gazeta na północy województwa, która ukazuje się na tak wielkim obszarze i w tak dużym nakładzie.

Ale dość przechwalania się: bo przecież sukces gazety zależy przede wszystkim od Was, drodzy Czytelnicy. Bo mimo, że na gazetę nie musicie wydawać ani złotówki, to Wy napędzacie rozwój gazety poprzez wysyłanie swoich tekstów, dzielenie się swoimi uwagami czy wreszcie krytykę. Przez nasze łamy przewinęło się wielu społeczników, którym leżą na sercu problemy swojej małej ojczyzny, nauczycieli, animatorów kultury, sportu czy wszelkiej maści pasjonatów. Bo łamy „Przekroju” są otwarte dla każdego. A dzięki takiemu podejściu w wielu piszących dla nas teksty zauważyliśmy ogromny potencjał. To pozwala nam z radością stwierdzić, że „Przekrój” może być dla wielu przyszłych mistrzów pióra ich pierwszą gazetą, w której publikowali.

Za to wszystko (za krytykę również) serdecznie dziękujemy i prosimy o więcej!

Przez te trzy lata nasza gazeta nawiązała współpracę niemal ze wszystkimi samorządami, na terenie których się ukazuje, z wieloma organizacjami pozarządowymi, szkołami, przedszkolami, hufcami, stowarzyszeniami, klubami sportowymi… uf, długo by wymieniać. Współpraca ta, a także szerokie nią zainteresowanie pokazuje, że trzy lata temu trafiliśmy w niszę, że taka gazeta, mimo ekspansji różnorodnych serwisów internetowych, była po prostu potrzebna. I jest nadal, o czym świadczą maile i telefony od Was, drodzy Czytelnicy. I dopóki będziecie z nami, my także postaramy się nie zawieść. Ale spokojnie: robimy to w końcu już od trzech lat… i przestać nie zamierzamy.

 

Wojciech Obremski

Redaktor naczelny

 

wykonanie: gardziejewski.pl

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką dotyczącą cookies. Zamknij