Ile lat ma kapitan z Turska?

Wtorek 13 marca 2012

23 lutego minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak awansował 112-letniego Józefa Kowalskiego do stopnia kapitana wojska polskiego. Oprócz aktu mianowania, pan Józef – ostatni żyjący uczestnik Bitwy Warszawskiej, otrzymał honorowego buzdygana. Uroczystości odbyły się w Domu Pomocy Społecznej w Tursku.

Taki dzień nie zdarza się często. Dlatego nic dziwnego, że dyrekcja turskiej placówki zaprosiła na tę uroczystość media, w tym Telewizję Polską. Ale chyba nikt się nie spodziewał tonu, w jakim reporterzy przedstawią relację z nominacji pana Józefa w wieczornym, głównym wydaniu Wiadomości.

 

Rozpętali burzę

„Wiekowy skandal”. To tytuł materiału, który nadano 24 lutego pod koniec Wiadomości. Na początku wypowiadali się w nim pracownicy Domu Pomocy. Mówili o panu Józefie: że jest religijnym, wielkim patriotą, któremu nie brak poczucia humoru. – Z Józefa Kowalskiego dumna jest gmina, ba, nawet cały powiat – mówił dalej spiker. Wkrótce dodał jednak, że część rodziny J. Kowalskiego uważa, iż awans kapitana mu się nie należy, bo… wcale nie ma tylu lat. Na antenie pojawiła się Maria Sokołowska, bratanica pana Józefa, według której gdyby weteran z Turska miałby rzeczywiście 112 wiosen, to musiałby być starszy od… swego starszego brata. To nie wszystko. Dziennikarze zasugerowali, że o „całej sprawie” wiedziały władze domu pomocy oraz samorządowcy. – Kiedy 2 lata temu pan Józef otrzymał od prezydenta Polski Order Orła Białego, o małej miejscowości zrobiło się głośno. Wielu chciało to wykorzystać – mówił reporter.

Na ekranie rozpętała się burza. Małgorzata Tomczak z Domu Pomocy Społecznej w Tursku stwierdziła, że wiek pana Józefa oszacowano na podstawie jego dowodu osobistego, a tam rzeczywiście widnieje data urodzin: 1900 r. Na to piłeczkę odbił dr Paweł Leszczyński, historyk: - zawierucha wojenna sprzyjała gubieniu wielu dokumentów, które były bardzo ważne dla potwierdzenia tożsamości i potwierdzenia wieku – mówił na antenie. – Dlatego według historyków dowód osobisty nie musi oznaczać faktycznej daty urodzin – podsumował dziennikarz.

 

Ważne zasługi, nie metryka

Dyskusję w mądry sposób uciął sam minister obrony Tomasz Siemoniak: - Nawet, jeśli są wątpliwości co do wieku pana Józefa, to chyba nikt nie ma wątpliwości co do jego zasług. Dlatego ten awans jest najbardziej zasłużony – mówił na ekranie. Po jego wypowiedzi dziennikarz spuścił nieco z tonu i podsumował: - Nie zaglądając w metrykę i tak wypada życzyć panu Józefowi 200 lat.

My z kolei, dzięki uprzejmości DPS-u w Tursku, dotarliśmy do zdjęcia, którego nie pokazały Wiadomości. Fotografia pochodzi z lat 40., a zaznaczony na niej pan Józef wcale nie wygląda na trzydziestolatka. Wnioski pozostawiamy naszym Czytelnikom.

 

Z ostatniej chwili: Dom Pomocy Społecznej w Tursku wystąpił do Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie o przesłanie drogi kombatanckiej pana Józefa. Kiedy tylko nadejdą odpowiednie dokumenty, poinformujemy o tym na lamach „Przekroju”.

 

Wojciech Obremski

 

 

alt

 Minister T. Siemoniak wręcza Józefowi Kowalskiemu nominację na stopień kapitana

Fot. DPS Tursk

 

alt

 Pan Józef (w żółtym kółku) wraz z innymi więźniami stalagu. Lata 40. XX wieku.

Fot. Archiwum prywatne

 

wykonanie: gardziejewski.pl

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką dotyczącą cookies. Zamknij