Z powrotem na arenę
Poniedziałek 13 stycznia 2014
Druga część fenomenalnych „Igrzysk śmierci” na podstawie trylogii Suzanne Collins nieprzerwanie święci tryumfy w kinach całego świata.
Nie ma się czemu dziwić - akcja umiejscowiona w postapokaliptycznym państwie Panem ani na chwilę nie zwalnia, wzbogacając ją o nowe, nieznane z poprzedniej części wątki. Poprzedni film kończył się w chwili, gdy Katniss i Peeta zwyciężają okrutne Głodowe Igrzyska. Teraz czeka ich obowiązkowe Tournee Zwycięzców, którego trasa przebiega przez wszystkie dystrykty totalitarnego państwa. Ku zdziwieniu obojga okazuje się, że ich zuchwały wyczyn, który pozwolił im stać się bohaterami, przyczynił się do buntu ciemiężonych mieszkańców Panem. Złowrogi prezydent Snow będzie zmuszony zrobić wszystko, by iskra, która wzburzyła ludność, nie rozpaliła w kraju ognia rewolucji. Obmyśla więc plan, dzięki któremu pozbędzie się dotychczasowych zwycięzców krwawych zmagań raz na zawsze. Wiąże się on z kolejną, jubileuszową edycją Głodowych Igrzysk…
„W pierścieniu ognia” tak jak poprzednia część mówi o poświęceniu. Czy jednak tym razem wystarczy ono, by przeżyć, a jednocześnie ocalić tych, których się kocha? Na wiele pytań odpowiedź poznamy już w drugiej odsłonie trylogii. Jednak najwięcej wyjaśni jej ostatnia część, która na ekranach kin zagości dopiero w listopadzie. Trzeba dodać, że została ona podzielona na dwa filmy, toteż zakończenie poznamy dopiero pod koniec 2015 roku. No, chyba, że wcześniej sięgniemy po książkę. A naprawdę warto!
Wojciech Obremski







