Marek Zaręba skazany za branie łapówek
Wtorek 28 lipca 2015
Sprawa sięga 2001 i 2002 roku. W marcu br. sąd pierwszej instancji stwierdził, że w tych latach Marek Zaręba dwukrotnie przyjął korzyści majątkowe w wysokości 3600 zł i 4200 zł od firmy związanej z rynkiem medycznym. M. Zaręba bronił się, że nie były to łapówki, tylko zapłata za napisanie pracy, a całą sumę i tak przeznaczył na klub Stal Sulęcin. Sąd nie przyjął tych wyjaśnień za wiarygodne i skazał M. Zarębę na karę pozbawienia wolności przez rok i 4 miesiące w zawieszeniu na 3 lata. Zarówno Zaręba, jak i prokurator złożyli apelację od wyroku. Druga rozprawa odbyła się 24 lipca.
Dodatkowa kara
M. Zarębę bronił mec. Jerzy Synowiec. Wnosił on o uniewinnienie swojego klienta twierdząc, że zebrany materiał dowodowy był niewystarczający, a samo postępowanie powinno być umorzone ze względu na przedawnienie. Prokurator zażądał podtrzymania wyroku i dodatkowo pozbawienia M. Zaręby możliwości pełnienia funkcji kierowniczych w szpitalu.
Ostatecznie sąd apelacyjny uznał argumenty obrony za bezzasadne, podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji i dodatkowo wymierzył M. Zarębie karę zakazu pełnienia funkcji kierowniczych w szpitalu przez 3 lata.
Wyrok jest prawomocny
Zgodnie z prawem, po tym jak do sejmiku województwa lubuskiego dotrze wyrok sądu, radni mają 30 dni na przeprowadzenie głosowania nad wygaśnięciem mandatu M. Zaręby. Jego miejsce zajmie kolejna osoba z najwyższym wynikiem z listy SLD Lewica Razem w okręgu nr 2, która zdecyduje się na przyjęcie mandatu.
Adam Piotrowski





