Mieszkańcy osiedla Pamiątkowice w Trzemesznie czują się zapomniani
Poniedziałek 14 grudnia 2015
- We wsi powstała kanalizacja, ludzie dzięki temu płacą dużo mniej za odprowadzenie ścieków, ale żeby doprowadzić instalacje do Pamiątkowic, to nikt nie pomyślał – skarży się Jacek Łysakowski. Oprócz brakującej kanalizacji ciągłą zmorą wielu mieszkańców Trzemeszna jest zły stan ul. Ogrodowej, prowadzącej do osiedla.
- Kilka osób zostawiło już na tej drodze miski olejowe – mówi pan Jacek. Faktycznie dojazd do skupiska kilka domów, w których mieszka 5 rodzin jest dość ryzykowny dla zawieszania auta osobowego. Przez pierwsze ok. 100 m Ogrodowej prowadzi bruk. Później zaczyna się droga podziurawiona jak dobry szwajcarski ser. Jeszcze gorzej jest jak odbijemy nieco w prawo do nowiutkiej remizy strażackiej i szkoły. Tam można już mówić o wyrwach, obecnie pełnych wody i błota. – Kiedyś wysypano na tej drodze tłuczeń ze szlaką. Jednak woda i ciężki sprzęt wykorzystywany do budowy remizy zrobiły swoje – mówi radny miejski z Trzemeszna Adam Miglujewicz. – Efekt jest taki, że po tych dziurach muszą się tłuc nie tylko wozy strażackie, również tędy jeździ przynajmniej 6 razy dziennie gimbus, który z tego co wiem nie jest w zbyt dobrym stanie technicznym – podkreśla Jacek Borowiecki, również mieszkający w Trzemesznie. Z drogi korzystają też piesi mieszkańcy Trzemeszna, w tym dzieci idące do szkoły. J. Borowiecki powiedział, że wielu z nich w deszczową pogodę chodzi tam tylko w gumowcach, co patrząc na błoto i kałuże wcale nie dziwi.
Jedziemy jednak dalej Ogrodową w stronę Pamiątkowic. Po odcinku pełnym dziur (patrz foto) wjeżdżamy na bruk. Ten, w niektórych miejscach jest w porządku, gdzieniegdzie jednak koleiny są tak duże, że na środku jezdni wyrasta sporej wielkości garb. Żeby nie uszkodzić auta trzeba jechać po nim i po tylko gdzieniegdzie utwardzonym poboczu. – Najgorzej jest zimą. Jak popada śnieg, to do końca nie wiadomo, gdzie z jezdni wystają kamienie – informuje nas J. Łysakowski. O możliwość naprawy jezdni w takiej sytuacji zapytaliśmy Małgorzatę Cichocką, właścicielkę firmy „Gośka Handel - Usługi” zajmującej się m.in. remontami i budową dróg – Brukową nawierzchnię, na której powstały koleiny można wyrównać walcem. Dużo zależy jednak od tego, jaka jest podbudowa pod taką drogą. Takie naprawy należy wykonywać przy odpowiedniej pogodzie – podkreśla M. Cichocka.
A. Miglujewicz pokazuje nam pismo, jakie w marcu tego roku otrzymał z gminy po pytaniach o remont ul. Ogrodowej. Wynika z niego, że jezdnia wokół remizy ma być wyprofilowana za pomocą równiarki. Większym problemem dla Iwony Walczak, z-cy burmistrza Sulęcina, która podpisała się pod pismem, był jednak stan nawierzchni brukowej ulicy Ogrodowej znajdującej się poza terenem zabudowanym. Po tym odcinku ma przejechać wał drogowy, którego zadaniem będzie próba zmniejszenia kolein znajdujących się na bruku. Wszystkie te zabiegi miały być jednak wykonane w drugim kwartale tego roku, który już dawno… minął. Zapytaliśmy urząd o tę sprawę. – Już raz wyrównywaliśmy tę drogę przy użyciu równiarki i wału drogowego. Ponowne prace zostaną zlecone do wykonania jeszcze do końca tego roku lub jeżeli warunki atmosferyczne będą niesprzyjające na początku 2016 – mówi Agnieszka Mazurczak z Urzędu Miejskiego w Sulęcinie. – Docelowo gmina przygotowuje projekt na przebudowę części ulicy Ogrodowej w Trzemesznie. Środki na ten cel chcemy pozyskać z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich – dodaje.
Zapytaliśmy również o sieć kanalizacji sanitarnej, która do Pamiątkowic nie dotarła – Posesje zlokalizowane w Pamiątkowicach nie mogły być uwzględnione w projekcie budowy kanalizacji w Trzemesznie, ponieważ znajdują się poza obszarem aglomeracji i nie mogły w związku z tym być dofinansowane – tłumaczy A. Mazurczak. – Zróżnicowanie opłat za wywóz ścieków ze zbiorników bezodpływowych jest niemożliwe – dodaje. Urzędniczka miała jednak też dobrą wiadomość dla mieszkańców sołectw w gminie, którzy nie mają możliwości przyłączenia się do sieci kanalizacji. Gmina planuje realizację projektu budowy przydomowych oczyszczalni ścieków. Nabór wniosków zostanie ogłoszony prawdopodobnie w przyszłym roku. - Po ogłoszeniu naboru gmina zorganizuje spotkania na wsiach, na których powiemy o wysokości dofinansowania do budowy oczyszczalni oraz o innych warunkach przystąpienia do projektu – zapewnia A. Mazurczak.
Adam Piotrowski







