Najmłodszy starosta w Polsce pozostanie na stanowisku

Środa 1 lipca 2015


7 radnych było za odwołaniem starosty Patryka Lewickiego, 5 przeciw, a dwóch wstrzymało się od głosu. By odwołać starostę potrzebne było 9 głosów popierających wniosek.

 

Miesiąc temu wniosek o odwołanie Patryka Lewickiego ze stanowiska starosty złożyło czterech radnych powiatu: Adam Basiński, Mirosław Baranowski, Sławomir Słonik i Lesław Widera. W uzasadnieniu radni napisali, że nie podoba im się w jaki sposób powiat jest zarządzany. Zarzucali staroście, że brakuje mu kompetencji w kwestii finansów jednostki oraz że stracił zaufanie radnych, jak i społeczności powiatu sulęcińskiego. Zgodnie z prawem głosowanie nad odwołaniem starosty musiało się odbyć minimum 30 dni po sesji, na której złożono wniosek. Z tego powodu wniosek nie był rozparzony na sesji w dniu 25 czerwca, podczas której radni debatowali i głosowali nad udzieleniem absolutorium zarządowi. Radni po raz drugi w tym miesiącu spotkali się 30 czerwca. W sesji uczestniczyło 14 rajców. Zabrakło tylko jednego z sygnatariuszy wniosku - Sławomira Słonika.

 

Sąd na starostą

 

Jedynym punktem w programie nadzwyczajnej sesji było głosowanie nad wnioskiem o odwołanie starosty Patryka Lewickiego. Przewodniczący rady Tadeusz Dąbroś poprosił szefa komisji rewizyjnej Andrzeja Żelechowskiego o przeczytanie wniosku o odwołanie i opinii komisji na jego temat. Ta niewiele różniła się od samego wniosku. Członkowie komisji rewizyjnej zarzucili Lewickiemu m.in. nieumiejętność współpracy z urzędnikami w starostwie i zbyt duży nacisk na promowanie własnej osoby. W odpowiedzi głos zabrał Patryk Lewicki. W odczytanym oświadczeniu podkreślił zasługi obecnego zarządu, wśród których znalazło się m.in. budowa stanicy wędkarskiej w miejscowości Polne, nawiązanie współpracy z uniwersytetem medycznym na Ukrainie i starania o ratowanie budżetu powiatu.

 

Czy to koniec przyjaźni z burmistrzem Sulęcina?

 

P. Lewicki stanął na czele powiatu podczas sesji inauguracyjnej rady, która odbyła się 1 grudnia 2014 r. Okazało się przy tym, że został najmłodszym starostą w Polsce. Co naprawdę skłoniło radnych do próby zmiany na stanowisku starosty? Na antenie TVP Gorzów P. Lewicki przyznał, że próbowano nim sterować zza fotela, on jednak nie uległ i z tego powodu kilka osób postawiło na nim krzyżyk. Mówiąc o tajemniczej sile, która od wielu lat rozgrywa sulęcińską politykę były starosta miał z dużym prawdopodobieństwem na myśli radnego sejmiku i jednocześnie z-cę dyrektora sulęcińskiej lecznicy Marka Zarębę. Przy okazji P. Lewicki nie zostawił suchej nitki na burmistrzu Sulęcina Dariuszu Ejcharcie, którego do niedawna uważał za swojego „politycznego przyjaciela”. Teraz wg Lewickiego burmistrz Sulęcina wydał ciche przyzwolenie na jego odwołanie. Twierdził również, że zarzuty o niekompetencji dot. budżetu powiatu są całkowicie chybione, ponieważ to poprzedni zarząd, na czele którego stał D. Ejchart planował obecny budżet i to on dopuścił do nieprawidłowych księgowań, w efekcie których w powiecie będzie musiał być wprowadzony program naprawczy.

 

Błyskotliwa kariera trwa

 

Niewiele osób wie, że Patryk Lewicki swoją karierę polityczną rozpoczął w Stowarzyszeniu „Młodzi Demokraci”, które jest uważane za młodzieżową przybudówkę Platformy Obywatelskiej. Przedstawiciele tej partii w Sulęcinie nie potrafili jednak wykorzystać zapału i energii młodego i ambitnego działacza. Jego potencjał dostrzegł szef SLD w powiecie sulęcińskim Dariusz Ejchart. Wkrótce Lewicki razem z kilkoma osobami odszedł z SMD i założył struktury Federacji Młodych Socjaldemokratów, czyli młodzieżowej przybudówki SLD. Nie przeszkadzało mu w tym bycie ministrantem i członkiem przykościelnego chóru w Wędrzynie. Aktywnie uczestniczył w kampanii samorządowej w 2010 r., po której pierwszy raz został radnym powiatu sulęcińskiego. Rada wybrała go na stanowisko wiceprzewodniczącego. Przez kolejne lata rozwijał działalność pozarządową w powiecie, a także w FMS, w której szybko został szefem regionu. Wprowadzenie D. Ejcharta na stanowisko burmistrza umożliwiło mu objęcie stanowiska starosty sulęcińskiego.

 

Pomimo wielu niesprzyjających okoliczności, tych oficjalnych i nieoficjalnych, Lewickiemu udało się zachować stanowisko. Teraz przez przynajmniej pół roku zgodnie z przepisami zarząd powiatu jest bezpieczny i radni nie mogą składać wniosku o jego odwołanie. Przed starostą jednak trudne zadanie odbudowania zaufania wśród części radnych i przeprowadzenie powiatu przez program naprawczy.

Adam Piotrowski

alt

Fot. Adam Piotrowski


wykonanie: gardziejewski.pl

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką dotyczącą cookies. Zamknij