Osoby niepełnosprawne samodzielnie nie dostaną się do PCPR
Poniedziałek 22 lutego 2016
W Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie w Sulęcinie zamurowano wejście dla osób niepełnosprawnych. Oficjalnym powodem był zły stan techniczny podjazdu na wózki inwalidzkie prowadzącego do wejścia oraz konieczność wygospodarowania jeszcze jednego pomieszczenia. Są jednak osoby, które twierdzą inaczej.
Postanowiliśmy dowiedzieć się co i kogo skłoniło do podjęcia takiej decyzji. Pierwszą osobą, do której się udaliśmy była kierownik Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Sulęcinie Joanna Różańska. Byliśmy ciekawi dlaczego w instytucji, która jest pośrednikiem w przekazywaniu osobom niepełnosprawnym pieniędzy na likwidowanie w swoich mieszkaniach i domach barier architektonicznych uniemożliwiających im swobodne poruszanie się, zapadła decyzja o zamurowaniu wejścia z podjazdem na wózki inwalidzkie, czyli de facto ich stworzeniu. Pani kierownik odesłała nas jednak do dyrektora Domu Dziecka, który mieści się w tym samym budynku. – Budynek jest w zarządzie Domu Dziecka, to nie ja podjęłam decyzję o likwidacji wejścia z podjazdem dla osób niepełnosprawnych – mówi J. Różańska. Przyznała jednak, że PCPR boryka się z brakiem wystarczającej ilości pomieszczeń co zgłaszała zarządowi powiatu. – Ze względu na zmianę ustawy o wspieraniu rodziny i pieczy zastępczej przybyło nam 3 pracowników dla których nie było przewidzianych pomieszczeń – podkreśla – Przy drzwiach wejściowych zamontowany jest dzwonek przeznaczony dla osób, które mają trudności z wejściem do budynku. Po zasygnalizowaniu takiego faktu pracownik PCPR schodzi do potrzebującej osoby. Jednocześnie podkreślam, że zaistniała sytuacja ma charakter przejściowy i jest doraźna – dodaje J. Różańska. O likwidacji przejścia kierownik PCPR nie został formalnie powiadomiony.
PCPR planuje w tym roku zakup schodołazu z platformą. Zależy to jednak od tego czy w PFRON pojawią się dedykowane na ten cel środki.
Cel uświęca środki
- Decyzja o zamurowaniu przejścia była wspólna - moja i zarządu powiatu – mówi nam dyrektor domu dziecka w Sulęcinie Anna Krawczyk. Podkreśla jednak, że podjazd jest uszkodzony i nie nadaje się do użytku. – Na wiosnę planujemy rozebrać podjazd – dodaje. Nikt jednak jak dotąd nie wykonał wyceny jego remontu. Kolejnym argumentem przemawiającym za likwidacją przejścia według pani dyrektor były problemy lokalowe PCPR. – Osób korzystających z tego podjazdu jest w przeciągu roku niewiele, dlatego uznaliśmy, że korzystniej będzie stworzyć jeszcze jedno pomieszczenie dla pracowników PCPR – stwierdza – Będziemy się jednak zastanawiać jak w przyszłości umożliwić osobom niepełnosprawnym swobodne dostanie się do budynku – dodaje. A. Krawczyk jest przekonana, że problem jest przez niektóre osoby wyolbrzymiony – Jest to według mnie rozgrywka typowo polityczna – mówi.
Drugie dno
Nasz informator (nazwisko do wiadomości redakcji) twierdzi, że starosta kazał zamurować przejście, by zrobić pomieszczenie biurowe dla swojej narzeczonej, zatrudnionej przed rokiem w PCPR. Pomimo wielu prób kontaktu i przesłanych pytań starosta sulęciński w żaden sposób nie ustosunkował się do tych zarzutów. Faktem jest jednak, że narzeczona P. Lewickiego urzęduje w biurze utworzonym po zamurowaniu przejścia dla osób niepełnosprawnych.
Jedyne stanowisko P. Lewickiego jakie poznaliśmy, to wypowiedź na sesji Rady Powiatu w dniu 24 listopada 2015 r. W protokole z sesji starosta wyjaśnia radnemu Stanisławowi Kubiakowi (S. Kubiak pytał o zamurowane przejście), że podjazd dla wózków inwalidzkich ma być rozebrany, ponieważ do budynku wchodzi wilgoć. Dodatkowo poinformował radnych, że doraźnym rozwiązaniem dla osób niepełnosprawnych jest zamontowany przy drzwiach dzwonek, a docelowo w budynku będzie zainstalowany schodołaz.
Prawo swoje, starosta swoje…
Zgodnie z ustawą Prawo Budowalne obiekt użyteczności publicznej powinno się projektować i budować lub modernizować z zapewnieniem warunków do korzystania z niego przez osoby niepełnosprawne, w szczególności poruszające się na wózkach inwalidzkich. Prace budowalne podczas których zamurowano w PCPR przejście dla osób niepełnosprawnych miały miejsce we sierpniu 2015, więc dawno już się zakończyły. Po tym jednak jak sprawą zainteresował się Wojewoda Lubuski okazało się, że remont w PCPR nadal trwa i zapewne będzie trwał do momentu zakupu schodołazu. Jeżeli jednak dostęp do budynku dla osób niepełnosprawnych ma być zachowany, zupełnie niezrozumiała jest kolejność działań. Zdecydowanie bardziej logiczne byłoby najpierw zakupić schodołaz, a dopiero później zamurować przejście z podjazdem na wózki.
Adam Piotrowski









