Promujmy duże rodziny
Środa 16 października 2013
Po propozycji wprowadzenia w gminie Sulęcin budżetu obywatelskiego mam kolejny pomysł mający służyć lokalnej społeczności. To Karta Dużej Rodziny, jako element polityki społecznej realizowanej na rzecz rodzin wielodzietnych.
Gmina Sulęcin nie należy do najbogatszych. Problemem jest z jednej strony wysokie bezrobocie, z drugiej niskie wynagrodzenia, a z trzeciej wysokie opłaty stałe. Coraz mniej młodych małżeństw decyduje się na posiadanie więcej niż jednego lub maksymalnie dwóch dzieci. To są m.in. powody kryzysu demograficznego w Polsce. Dlatego należy jak najszybciej wprowadzać rozwiązania promujące posiadanie trójki i więcej dzieci.
Karta Dużej Rodziny w Sulęcinie?
Najważniejsze będą szerokie działania wprowadzane przez rząd. Dopłaty do żłobków, pieniądze na przedszkola (od 1 września 2015 r. w przedszkolach będą musiały się znaleźć miejsca dla wszystkich chętnych dzieci), programy mieszkaniowe korzystniejsze dla dużych rodzin. To wprowadzane stopniowo pomysły. Myśląc o dobru naszego społeczeństwa trzeba jednak podejmować kolejne kroki, dzięki którym dużym rodzinom będzie żyło się łatwiej. Polacy chcą mieć duże rodziny. Dzieci to ogromna radość, a zarazem stabilny rozwój naszego kraju. Jako wspólnota samorządowa możemy również dołożyć cegiełkę do ogólnopolskiej polityki. Karta Dużej Rodziny w gminie Sulęcin byłaby zbiorem różnych ulg i przywilejów dla wielodzietnych rodzin zamieszkałych na jej terenie.
A co z praktyką?
Przywileje dla dużych rodzin byłyby po to, by im się łatwiej, a to oznacza przede wszystkim taniej, żyło. Obecnie mieszkańcy gminy płacą wysokie opłaty stałe. Szczególnie dotkliwa w ostatnim czasie stała się opłata za wywóz odpadów. W rodzinie pięcioosobowej miesięczny koszt wywozu śmieci może wynosić nawet 75 zł. Uważam, że w sulęcińskiej Karcie Dużej Rodziny koniecznie powinny się znaleźć ulgi dla rodzin z trójką lub większą ilością dzieci na opłatę za wywóz odpadów, a także za wodę i ścieki. Dodatkowo gmina mogłaby na przykład weprzeć wszystkie duże rodziny dodatkami na zakup książek na początku roku szkolnego. Gmina mogłaby również opłacać szczepienia przeciw grypie dla dzieci w rodzinie wielodzietnej. Rodzina wielodzietna powinna mieć zapewniony bezpłatny dostęp do prawnika i psychologa. We współpracy z lokalnymi przedsiębiorcami można by było wprowadzić również np. zniżki na obcięcie włosów dla członków rodziny, posiadaczy karty. Jestem pewien, że znalazłby się chętny zakład. Ogólnie zasada powinna być prosta – im więcej dzieci, tym więcej przywilejów.
Pomysł jest, możliwości są (koszty nie będą tak duże), warto więc, by gmina zaplanowała w przyszłorocznym budżecie środki na wsparcie, ale również promocję pozytywnego wizerunku wielodzietnej rodziny. Problemy rodzin dotyczą każdego z nas. By zadbać o naszą, naszych dzieci i wnuków dobrą przyszłość powinniśmy się nad nimi pochylić.
Adam Piotrowski





