Ścieki zdecydowanie za drogie

Czwartek 21 listopada 2013

13,82 zł za wywiezienie i oczyszczenie 1 m³ ścieków ze zbiorników bezodpływowych potocznie nazywanych „szambami” płaci duża część sulęcińskiej społeczności. To zdecydowanie za drogo.

 

Są jednak sposoby, by te opłaty drastycznie zmniejszyć. W przeciętnym gospodarstwie domowym zużywane są ok. 3 m³ wody na osobę. Pięcioosobowa rodzina płaci więc rachunek wystawiony przez Zakład Wodociągów i Kanalizacji Miasta i Gminy Sulęcin w wysokości ok. 220 zł miesięcznie! Składa się na to opłata za dostarczenie wody, wywóz nieczystości oraz stały abonament za rozliczenie wodomierza.

Zmniejszenie opłaty za ścieki byłoby możliwe w przypadku skanalizowania dodatkowych miejscowości na terenie gminy. Tego typu inwestycje są jednak opłacalne tylko w przypadku zwartej zabudowy miejscowości i najlepiej w niedużej odległości od oczyszczalni ścieków. Takie warunki z góry eliminują część sołectw z terenu gminy.

Zbiorniki bezodpływowe na ścieki typu szamba oprócz wysokich opłat niosą za sobą jeszcze jedno poważne zagrożenie. Część z nich budowanych wiele lat temu uległa w glebie korozji, przez co ścieki przedostające się do gleby zanieczyszczają wody gruntowe. Nieszczelne szamba to najczęstszy powód występujących w naszym regionie zatruć wody (doprowadzonej do naszych gospodarstw wodociągami) bardzo groźnymi dla naszego zdrowia, a nawet życia bakteriami typu coli.

By zmniejszyć opłaty za wywóz i oczyszczanie nieczystości z gospodarstw domowych i wyeliminować zagrożenia dla środowiska naturalnego bez konieczności budowy kanalizacji sanitarnej, najlepszym sposobem jest budowa „przydomowych oczyszczalni ekologicznych”.

 

Jak to działa?

 

W większości przypadków na terenie gospodarstwa domowego montowany jest zbiornik o pojemności 2500 l z trzema komorami (optymalny dla rodziny 5-osobowej). Ścieki dostarczane są przyłączem kanalizacyjnym. Dzięki grawitacyjnemu przemieszczaniu się substancji, ścieki przedostają się do kolejnych komór, ulegając przy tym oczyszczeniu. W efekcie podczyszczone ścieki wpływają przez równomiernie rozłożone dreny do gruntu, gdzie następuje ich dalsze biologiczne oczyszczanie. Dzieje się to w sposób całkiem przyjazny dla środowiska i naturalny, dzięki czemu oczyszczona woda może swobodnie przesączać się do wód gruntowych, nie stwarzając ryzyka ich zanieczyszczenia.

Niestety, nie przy każdym gospodarstwie znajduje się wystarczająca powierzchnia i odpowiedni grunt do tego typu oczyszczalni, dlatego konieczne jest zastosowanie innych opcji przydomowego oczyszczania.

 

Konieczna inicjatywa gminy

 

Niestety, inwestycja w „przydomową oczyszczalnię ścieków” niesie za sobą dość duże koszty (od 5 do nawet 15 tys. zł w zależności od warunków przyłączenia). By zmniejszyć te koszty konieczne jest zaangażowanie gminy Sulęcin, która musi stworzyć program budowy przydomowych oczyszczalni ścieków, a następnie pozyskać na niego środki unijne lub z Narodowego Programu Ochrony Środowiska. Inwestycja budowy przydomowej oczyszczalni ze współudziałem finansowym gminy to szybkie i duże oszczędności oraz wymierna korzyść dla środowiska.

Cieszy fakt, że gmina Sulęcin podpisała umowę na budowę kanalizacji sanitarnej w Trzemesznie Lubuskim i Grochowie. To dobry początek i najwyższy czas, by zaplanować kolejne działania, dzięki którym również mieszkańcy innych wsi w gminie Sulęcin nie będą płacić za oczyszczenie ścieków jak za przysłowiowe zboże.

 

Adam Piotrowski

wykonanie: gardziejewski.pl

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z polityką dotyczącą cookies. Zamknij