70.lecie OSP Bukowiec
Wtorek 26 lipca 2016
9 lipca hucznie obchodzono tytułowy jubileusz. Rozpoczęto tradycyjnie od Mszy św. w intencji strażaków, w miejscowym kościele pw. Św. Marcina. Oczywiście z udziałem pocztów sztandarowych jednostek OSP w Gminie Międzyrzecz, zaproszonych gości i co jest ważne, z licznym udziałem lokalnej społeczności. Naczelnik jednostki Mateusz Baran, po nabożeństwie poprowadził wszystkich w szyku na teren miejscowej szkoły, gdzie złożył meldunek o gotowości obchodów jubileuszowych dh Remigiuszowi Lorenzowi, prezesowi ZMG ZOSP RP w Międzyrzeczu.
Ewa Gandurska, niestrudzona kronikarka miejscowości i tamtejszych strażaków, zwięźle przedstawiła historię jednostki. Pierwszym Komendantem (takie wówczas obowiązywało nazewnictwo) był Franciszek Nowak. Podstawowym sprzętem gaśniczym była konna sikawka. Motopompę jednostka otrzymała dopiero rok później w 1947 r. Lekki samochód pożarniczy Żuk pojawił dopiero w latach 60.tych ubiegłego wieku. Mieszkańcy w 1996 r. Ufundowali sztandar swym druhom ochotnikom, który został wręczony we wrześniu tegoż roku. Wymieniono personalnie strażaków, którzy odeszli na wieczną służbę. We wrześniu 2011 r. Nastąpiła zmiana pokoleniowa. Prezesem do dziś jest Krzysztof Toczek, wiceprezesem Przemysław Guban, naczelnikiem Mateusz Baran, sekretarzem Marcin Kusik, jedynie skarbnikiem, od 31 lat, pozostał Hieronim Trzepak. Dziś przed wyremontowaną remizą stoi pod wiatą zabytkowa sikawka konna (dar dha Mieczysława Witczaka, ze zbiorów prywatnych), a w remizie Star 244 i cała gama niezbędnego sprzętu strażackiego. Druhowie są silnie zaangażowani w scalaniu lokalnej społeczności. Współpracują z lokalnym stowarzyszeniem „Działajmy Razem”, szkołą podstawową i radą sołecką. Organizatorzy nie zapomnieli o byłych strażakach oraz tych, którzy jednostkę wspomagają, wręczając im okolicznościowe dyplomy. Były m.in. życzenia od Remigiusza Lorenza, burmistrza Międzyrzecza, st. bryg. Marka Harkota, Komendanta Powiatowego KP PSP, Zofii Plewy, członka zarządu rady powiatu, Gabrieli Góry, sołtysa wsi oraz prezesów jednostek OSP w gminie. Życzenia odbierał prezes jednostki.
Równolegle ze spotkaniem integracyjnym pod namiotami (serwowano strażacką grochówkę, pieczyste z grilla, ciasto oraz napoje) były gry i zabawy dla najmłodszych serwowano im watę cukrową i pop corn, przejażdżki strażackim quadem (kolejka była więcej niż długa), oferowano prezentacje sprzętu i wiele innych atrakcji (wielkimi brawami nagrodzono występ miejscowej grupy w tańcach z zapalonymi pochodniami). Jednak kulminacyjnym punktem była wspólna zabawa. Kury piały rankiem, gdy zakończono pląsy w różnych konfiguracjach. Pogoda nie sprawiła psikusa, tym samym obchody jubileuszowe były udane.
Tekst i fot. L. Malinowski





